Główna    Wyprawy  
   
O mnie    Galeria zdjęć
 

  

 

Gringo hunters

                   

 

   Czy dziewczyny w Ameryce Południowej mają dość swoich facetów? Nie wiem, ale czasami można odnieść takie wrażenie. Jakby jednak na to nie patrzeć mają do tego wszelkie podstawy. No bo jak wygląda taki facet: niski, krępy, czarne włosy tej samej długości, czarne oczy, zęby ze złotymi plombami lub innymi ozdobnikami tego typu, ubrany w jeansy i T-shirta. Jak więc widać piękności południowe mogą wykazywać oznaki pewnego (delikatnie mówiąc) znużenia... Wydaje się więc w pełni uzasadnione zainteresowanie tychże każdym osobnikiem płci męskiej, który jest odrobinę wyższy od modelu podstawowego, ma jasne włosy i oczy, jest inaczej ubrany i mówi "obcym" językiem... Dobrze jeśli to zainteresowanie kończy się tylko na tęsknym westchnieniu i ewentualnie wlepieniu wzroku we wspomnianego i opisanego wyżej "mistera" (Hello mister - podstawowy sposób nawiązywania rozmowy). Istnieją jednak dziewczyny, popularnie nazwane przez nas "gringo hunters", które dużo by dały za dłuższą i bardziej owocną znajomość z achhhhh-przybyszem.

   Do kolegi podeszła raz dziewczyna i powiedziała, że jej koleżanka chce mieć z nim dziecko :-O Odmówił! Owa senorita pozostała niepocieszona.

   Do mnie podeszły dwie dziewczyny, zaglądnęły pod daszek czapki i z jękiem szepnęły: NIEBIESKIE! Potem nastąpiła seria zdjęć, uśmiechów i... pospieszna ewakuacja...

 

P.S. Już wiem dlaczego Polki oglądają się za Włochami i Hiszpanami...

 

.::POWRÓT::.