Główna    Wyprawy  
   
O mnie    Galeria zdjęć
 

  

 

Kapelusz

                   

 

   Kapelusz w kulturze Indian andyjskich pełni bardzo ważną rolę. Nosi się go wszędzie, bez względu na porę roku, dnia czy okazję. Nie jest to fikuśny kapelusik, podobny do tych  zakładanych przez damy i paniusie na wielkie imprezy albo wytwornych panów wieczorową porą. O nie! To solidny, filcowy kapelusz najczęściej brązowy lub czarny. Jego kształt, kolorystyka i ozdoby są charakterystyczne dla konkretnej grupy Indian. Co jednak najdziwniejsze, jest on nieodzowną częścią garderoby wszystkich kobiet. Noszą go już małe dziewczynki. O kapelusze się dba. To nie może być bezkształtna radosna twórczość ale nakrycie głowy o ściśle określonym kształcie.

   Kiedyś dotarłem do pewnego małego andyjskiego miasteczka w Ekwadorze. Pewna rzecz od razu zwróciła moją uwagę. Kobiety zamiast kapeluszy nosiły na głowach nadmuchane reklamówki, takie jakie można dostać w każdym hipermarkecie. Strasznie mnie to frapowało i postanowiłem się dowiedzieć co jest grane. Trwało to jakiś czas ale w końcu rozwiązałem zagadkę. Okazało się, że to jednak nie są zwykłe reklamówki, ale takie ze specjalną funkcją (funkcjonówki). W ową torebkę był zawinięty szczelnie kapelusz, żeby deszcz i mgła nie zrobiły z niego flaka. W ten sposób kobiety paradowały w kapeluszach dochowując tradycji i jednocześnie wdrażając w życie nowoczesne wynalazki wodoodporne. I takie były przy tym dumne...

   Byłem świadkiem również innej komicznej sytuacji. Zobaczyłem indianina, który niósł na głowie pudło... niby nic w tym dziwnego, przecież na głowie najprościej. Tylko, że w takiej sytuacji na głowie nie ma wystarczająco miejsca na kapelusz. Ale od czego jest w końcu głowa, a raczej to co się czasami w niej kryje - można pomyśleć! Tak więc skoro na głowie jest pudło to kapelusz może być na pudle. W rezultacie mimo, że na pudle to jednak ciągle na głowie. Jakie to proste!

   Nie szata zdobi człowieka... ale kapelusz na pewno!

 

.::POWRÓT::.